Archiwum dla kwiecień, 2008

Deep Space 9?

Posted in wędrówki on kwiecień 18, 2008 by TanilaT

Privateer Space
dolecialam do 8000 :) na chyyyba 4000 kończy się cokolwiek… zaczynamy na stacji kosmicznej i mamy do wyboru w górę lub w dół… poleciałam w górę…[uzywając o ile się nie mylę niedozwolonego wspomagacza - ale ciicho :) nie lubie latac w zamknieciu.(lokacja oferuje roznego rodzaju srodki transportu - za darmo - trzeba tylko sie porozgladac :) ]Dwa trzy piętra kosmicznych śmieci… potem zanurzenie w mgławice i dalej już pustka….
na 8000 wyłączenie lotu i swobodne opadanie :)
do pierwszego poziomu – wycieczka na marsa [do wyboru jeszcze ksiezyc,venus i planet Bob ]

polecam… z wlaczonymi glosnikami i zapasem czasu :) przynajmniej na jakies 5 poziomow. bo reszta tylko do polatania [cierpliwosci potrzeba tez duzo]

zabawę z blogiem o SL czas zacząć :]

Posted in ogólnie on kwiecień 15, 2008 by TanilaT

Dlaczego?
A dlaczego nie ;]
W sumie to kolejny blog o SL w sieci
tylko niech mi ktos powie – i co z tego :)
sieć wielka jest pomieści nas wszystkich…

poza tym
“Kilkuletni chłopczyk znalazł w lesie małego jeżyka. Zwierzątko leżało pod kępką trawy i drżało z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i zaproponował tatusiowi, aby zabrali jeżyka do jezdomu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich…
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz – ku zdziwieniu chłopca – pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk – jak przystało na wszystkie porządne jeżyki – zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co.”

ku przemyśleniom